Archiwum z miesiąca Sierpień, 2013

Muzeum nie tylko tramwajówsobota 31.08.2013

Muzeum nie tylko tramwajów

  Warszawskie Centrum Kopernika przyciąga prawdziwe tłumy (M. był na razie raz, bez MamyM., która ma alergię na kolejki i nie może się przemóc, by karnie stanąć w ogonku po bilety). Kraków ma Muzeum Inżynierii Miejskiej, w dawnej zajezdni tramwajowej przy ul. św. Wawrzyńca. W ramach wypraw wakacyjnych wybraliśmy się…

Czytaj dalej...

Kurczaki przyznane!sobota 31.08.2013

Kurczaki przyznane!

  Nie było tłoku w tym konkursie. Może nagrody były zbyt skromne? Tylko trzy konkursowe wpisy o przygodach… Wszystkie trzy otrzymają więc obiecane książki.   Magdalena, Marianna, Edyta –   poproszę o przysłanie mailem adresów do wysyłki „Kurczaków luzaków”. Po niedzieli zapakuję książeczki do kopert i wyślę, starając się uwzględnić…

Czytaj dalej...

Małpeczki z naszej półeczkiwtorek 27.08.2013

Małpeczki z naszej półeczki

  Kiedy MamaM. była małą dziewczynką, w wakacje co najmniej dwa razy odwiedzała krakowskie ZOO. O, wtedy to była całodzienna wyprawa, na którą Mama MamyM. zabierała „wałówkę”, picie w bidonach i jabłka pokrojone w ćwiartki, zapakowane do pojemniczka.   Dawne to były czasy… W ZOO najwięcej czasu MamaM. spędzała przy…

Czytaj dalej...

Pozdrowienia spod Tatr!poniedziałek 19.08.2013

Pozdrowienia spod Tatr!

  Niedziela – Kasprowy Wierch.   Dziś – Gubałówka, z całym podgubałówkowym szaleństwem (wesołe miasteczko, kramy, oscypki, chińskie barachło i góralskie quasirękodzieło, brudne megapluszaki, wcale niezachęcające do przytulania się i fotografowania, dzieci jednak mają odrębne zdanie w tej sprawie).   Ale jeszcze wcześniej – a jakże – wizyta w księgarni….

Czytaj dalej...

Konkurs kurczakowy!środa 14.08.2013

Konkurs kurczakowy!

  M. znów wyjechał na wakacje. A MamaM. nie wie, w co ręce włożyć, bo też wyjeżdża – do M., a potem razem z M. na tydzień do Zakopanego.   Ale konkurs kurczakowy obiecany z dawien dawna odpalamy, niech się kręci kiedy my będziemy się lansować na Kasprowym i Gubałówce,…

Czytaj dalej...

Wyprawa niesłychana Benedykta i Janasobota 10.08.2013

Wyprawa niesłychana Benedykta i Jana

  Kończąc lekturę „Afryki Kazika” obiecaliśmy sobie, że sięgniemy wkrótce po inne książki pana Łukasza Wierzbickiego. MamaM. tak jednak ma, że lubi kupować książki stacjonarnie. W tradycyjnych księgarniach. To kłopot czasami, bo na upatrzone pozycje trzeba polować. Ale kilka tygodni temu udało się, i mamy. „Wyprawa niesłychana Benedykta i Jana”…

Czytaj dalej...

Lądowanie rinowirusówwtorek 6.08.2013

Lądowanie rinowirusów

  Tej książki szukaliśmy bardzo długo. Próba zakupu w Merlinie skończyła się bolesnym rozczarowaniem (kilka dni po złożeniu zamówienia okazało się, że w magazynie nie ma już ani jednego egzemplarza). Wyczerpał się nakład. Ech. Była próba zakupu na Allegro, ale MamaM. nie jest biegła w licytacjach – a opcji „kup…

Czytaj dalej...