Archiwum z miesiąca Listopad, 2016

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźćwtorek 22.11.2016

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć

  M. miał dokładnie cztery lata, gdy MamaM. dowiedziała się, że jego ulubioną książką jest… „Harry Potter”.   Nie, żeby M. posiadł w sposób nadprzyrodzony umiejętność czytania i pożerał książki o nieletnim czarodzieju pod kołdrą, przyświecając sobie latarką w tajemnicy przed MamąM.   Nie.   Skąd, u licha, czterolatek może…

Czytaj dalej...

Lewy. Chłopak, który zachwycił światczwartek 10.11.2016

Lewy. Chłopak, który zachwycił świat

  Jedna z pierwszych myśli MamyM., gdy dowiedziała się, że zostanie mamą M. „To chłopiec! Zabiorę go na mecz! Pojedziemy na Camp Nou!”   Jedno z pierwszych wspomnień MamyM. z własnego dzieciństwa. Nawet nie wspomnienie – wrażenie raczej. Ciemny pokój, czarno-biały obraz w telewizorze, ryczący głos komentatora… MamaM. miała 3,5…

Czytaj dalej...

Smakować Rzym i nie zbankrutowaćwtorek 8.11.2016

Smakować Rzym i nie zbankrutować

    Klamka zapadła, jedziemy do Rzymu! Gdzie spać, gdzie jeść, co zwiedzić i ile to kosztuje? Okazuje się, że Rzym nie musi być drogi – nawet w wersji nie skrajnie oszczędnej. Po prostu – rozsądnej.   Tani nocleg w Rzymie   Za pięć nocy w Rzymie dla dwóch osób…

Czytaj dalej...

Wszystkie drogi prowadzą do…poniedziałek 7.11.2016

Wszystkie drogi prowadzą do…

…Rzymu, oczywiście!   MamaM. w Rzymie była w erze „przed M.” raz. Rzym zdał się jej wtedy miastem pięknym, ale ponad miarę hałaśliwym, zatłoczonym, i – drogim. Romantyczny pobyt w Wiecznym Mieście kończył pewien ważny etap w życiu MamyM.   O czym nie miała ona wtedy zielonego pojęcia.   I…

Czytaj dalej...

Wrocław. WrocLOVE. Oczywiście – z dzieckiem!czwartek 3.11.2016

Wrocław. WrocLOVE. Oczywiście – z dzieckiem!

    Pamiętacie… No pewnie, że nie pamiętacie! Wiosną  2015 roku MamaM. opisywała, jak to wsiadła z M. do pociągu bylejakiego i pojechała na weekend nad morze, co było bliskim zamiennikiem weekendu w kierunku wręcz przeciwnym, czyli we Wrocławiu. Do tegoż Wrocławia MamaM. dwa razy zamierzała udać się podniebnym środkiem…

Czytaj dalej...