Archiwum kategorii ‘Dla 8-latków’

Jagiełło pod prysznicempiątek 2.12.2016

Jagiełło pod prysznicem

  MamaM. już trzeci rok z rzędu zabezpiecza nagrody na zakończenie roku szkolnego dla całej klasy. Jest taka genialna księgarnia czytam.pl – ceny są naprawdę bardzo korzystne, asortyment bogaty, a termin realizacji przesyłki – terminowy. Ale to nie jest wpis reklamowy, nienienie. Po prostu książka Pawła Wakuły „Jagiełło pod prysznicem”…

Czytaj dalej...

Lewy. Chłopak, który zachwycił światczwartek 10.11.2016

Lewy. Chłopak, który zachwycił świat

  Jedna z pierwszych myśli MamyM., gdy dowiedziała się, że zostanie mamą M. „To chłopiec! Zabiorę go na mecz! Pojedziemy na Camp Nou!”   Jedno z pierwszych wspomnień MamyM. z własnego dzieciństwa. Nawet nie wspomnienie – wrażenie raczej. Ciemny pokój, czarno-biały obraz w telewizorze, ryczący głos komentatora… MamaM. miała 3,5…

Czytaj dalej...

Mały Książęponiedziałek 3.08.2015

Mały Książę

Pamiętacie, kiedy pierwszy raz przeczytaliście „Małego Księcia”? Tę książkę dla dzieci, która wcale nie jest książką dla dzieci, podobnie jak książką dla dzieci nie jest „Kubuś Puchatek”?   Dla MamyM. „Mały Książę” to traktat filozoficzny, najlepszy jaki został napisany – na pewno współcześnie. To jednocześnie rozdzierająca serce opowieść o tęsknocie…

Czytaj dalej...

Dlaczego oczy kota świecą w ciemności?czwartek 4.06.2015

Dlaczego oczy kota świecą w ciemności?

Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji. A już na pewno nie MamaM., gdy podejmuje się pracy nad projektem, polegającym na pisaniu tekstów, i to nie z zakresu fizyki kwantowej czy jakichś innych dziwactw, na których się nie zna.   No bo cóż może zaskoczyć w przedsięwzięciu, polegającym na napisaniu w…

Czytaj dalej...

Tobisobota 4.04.2015

Tobi

  Gdy MamaM. była nieco starsza niż obecnie M., to znaczy miała gdzieś dziewięć, dziesięć lat, uwielbiała sobie wyobrażać, że jest… mrówką.   No, może nie do końca mrówką, ale że jest takiego wzrostu jak mrówka, i może dzięki temu wcisnąć się dosłownie wszędzie. MamaM. do dziś pamięta, jak sobie…

Czytaj dalej...

Przygody w świecie Minecrafta. Wielka rozdawajkaczwartek 2.04.2015

Przygody w świecie Minecrafta. Wielka rozdawajka

  Saga o przygodach młodych ludzi w świecie Minecrafta nie dobiega jeszcze końca – ale Wydawnictwo Arkady przysłało nam (już jakiś czas temu, ale ekhem, choroby, wiecie rozumiecie) ostatnie trzy tomy pierwszej serii.   Co więc teraz będzie? Czytelnicy bloga myślą: „Konkurs!” a tu – niespodzianka. Nie będzie konkursu,  a…

Czytaj dalej...

Paddington. Kolejne historiepiątek 27.03.2015

Paddington. Kolejne historie

Dawno, dawno temu, gdy MamaM. była małą dziewczynką, uwielbiała chorować. Obłożnie, czyli w łóżku. Nota bene, gdy MamaM. była małą dziewczynką, chorowało się w łóżkach. Tak przynajmniej podpowiada pamięć. Do łóżka dostawało się posiłki, picie, zabawki, książki, picie, lekarstwa, książki, książki… M. choruje jakoś inaczej. Bardziej, hmmm… mobilnie?   Wiecie,…

Czytaj dalej...

Sceny z życia smokówsobota 21.02.2015

Sceny z życia smoków

  M. wielbicielem smoków jest. Wiedząc o tym bezspornym fakcie, święty Mikołaj upchnął do worka książkę Beaty Krupskiej „Sceny z życia smoków” (z ilustracjami Zbigniewa Larwy). O dzięki ci, święty Mikołaju, za twój książkowy gust. Była to jedna z lepszych decyzji Świętego, bez dwóch zdań.   Czytamy sobie smocze sceny…

Czytaj dalej...

Paddington – filmowo, książkowopiątek 30.01.2015

Paddington – filmowo, książkowo

Nie ma to jak niespodziewana niespodziewanka po powrocie z ferii, nieprawdaż? M. wyciągnął wczoraj ze skrzynki przesyłkę z Wydawnictwa Jaguar. – Jakaś duża książka! – stwierdził.   Ale to nie była jedna duża książka, a cztery. Trzy w formacie większym, jedna – mniejsza. Wszystkie z serii Paddington, w wersji filmowej….

Czytaj dalej...

Syfon, pies taki jak Tywtorek 20.01.2015

Syfon, pies taki jak Ty

Żyjesz sobie MamoM. spokojnie. Śledzisz zapowiedzi wydawnictw, polujesz na nowości w księgarniach (fakt, że „jestę blogerę” umyka jakoś większości wydawnictw, ale może to i lepiej, na pewno dla godzin snu MamyM.). Aż tu nagle książka spada ci jak z nieba, zupełnie przez przypadek. Potykasz się o nią, można rzec.  …

Czytaj dalej...
Strona12Nast