Archiwum kategorii ‘Dla 5-latków’

Sceny z życia smokówsobota 21.02.2015

Sceny z życia smoków

  M. wielbicielem smoków jest. Wiedząc o tym bezspornym fakcie, święty Mikołaj upchnął do worka książkę Beaty Krupskiej „Sceny z życia smoków” (z ilustracjami Zbigniewa Larwy). O dzięki ci, święty Mikołaju, za twój książkowy gust. Była to jedna z lepszych decyzji Świętego, bez dwóch zdań.   Czytamy sobie smocze sceny…

Czytaj dalej...

Gąska Balbinkaśroda 30.04.2014

Gąska Balbinka

  Nie jest dobrze, gdy matka wątpi w swoje dziecko. A MamaM. bije się w piersi i wyznaje ze skruchą: – Wątpiłam! W poprzednim wpisie stoi jak byk, że na etap „czytam sobie” przyjdzie nam jeszcze poczekać. W domyśle – długo. No a tutaj – niespodzianka!   W poniedziałek wieczór…

Czytaj dalej...

Poczytam ci mamo!poniedziałek 28.04.2014

Poczytam ci mamo!

    Jaka pogoda była w ostatnią sobotę każdy, kto mieszka w środkowej części naszego pięknego kraju, doskonale wie. Padało. Lało. Ziębiło. Wiało.   MamieM. i M. mimo niesprzyjającej aury zachciało się wyjść z domu na weekendowy, tradycyjny obiad. Było pysznie, ale wracaliśmy kurcgalopem. Pod parasolami, marząc o…   No…

Czytaj dalej...

Wesoły Ryjek powracaniedziela 20.04.2014

Wesoły Ryjek powraca

Ależ ten czas leci! Dopiero co (prawie, prawie) wyprawiliśmy się na Targi Książki, a tu już 11 miesięcy przeminęło. Z wiatrem, pod wiatr… No, w każdym razie, jakby nie patrzeć – ostatnio okazało się, że po ubiegłorocznych Targach zostały nam jeszcze dwie, trzy a może nawet cztery nieruszone czytelniczym okiem…

Czytaj dalej...

Goście na Boże Narodzenieśroda 9.04.2014

Goście na Boże Narodzenie

  No i co z tego, że za oknem zielono, a M. przyjechał w poniedziałek ze szkolnej wycieczki z pisankami własnoręcznie pomalowanymi, ozdobionym mazurkiem i wyrychtowaną palmą wielkanocną? Jeśli ktoś myśli, że jest to przeszkoda, by sięgnąć po bożonarodzeniową książkę z serii o kocie Findusie, jest w mylnym błędzie.  …

Czytaj dalej...

Miś Paddingtonpiątek 20.12.2013

Miś Paddington

  Miś Paddington. Kiedyś, dawno temu (z pięć lat pewnie, M. zaledwie stawiał pierwsze kroczki) MamaM. rzuciła się w księgarni Znaku na książeczkę Michaela Bonda „Miś zwany Paddington”. Mała książeczka, z czarno-białymi ilustracjami. – Poczytamy sobie kiedyś! – pomyślała. I dobrze schowała książkę. Wszak M. był jeszcze o wiele za…

Czytaj dalej...

Proszę mnie przytulićponiedziałek 14.10.2013

Proszę mnie przytulić

Mam nieodparte wrażenie, że nadszedł czas łapania uciekających książek… Książek, które znajdujemy w ostatniej (niemal) chwili, zanim M. z nich wyrośnie.   Mam nieodparte wrażenie, że z powodu rozmaitych napięć emocjonalnych i konfliktów domowych MamieM. wyostrzył się wzrok i tropi książki o mocy terapeutycznej.   I pewnie z powodów, o…

Czytaj dalej...

Listy od Feliksaczwartek 26.09.2013

Listy od Feliksa

  M. nie jest przesadnie przywiązany do przytulanek. Nie ma – nigdy nie miał – Zabawki-Bez-Której-Świat-Się-Kończy. Do spania zabierał (i zabiera do tej pory) co noc coś innego. – O, z tą jeszcze nie spałem! – mruczy, wyłuskując figurkę lego/drewnianą łyżkę/zabawkę z jajka niespodzianki. Czasem samochodzik, albo cokolwiek. Nakrętkę od…

Czytaj dalej...

Wierszyki o złości i radościsobota 14.09.2013

Wierszyki o złości i radości

    Czasami książka spada jak z nieba.   Jak naród wybrany z Mojżeszem po pustyni, tak MamaM. błąka się w ostatnich tygodniach po bezdrożach emocjonalnych wyskoków M.   I co prawda życie ją nauczyło, by nie czekać na mannę z nieba, tylko szukać rozwiązań, ale czasami manna faktycznie spada….

Czytaj dalej...

Małpeczki z naszej półeczkiwtorek 27.08.2013

Małpeczki z naszej półeczki

  Kiedy MamaM. była małą dziewczynką, w wakacje co najmniej dwa razy odwiedzała krakowskie ZOO. O, wtedy to była całodzienna wyprawa, na którą Mama MamyM. zabierała „wałówkę”, picie w bidonach i jabłka pokrojone w ćwiartki, zapakowane do pojemniczka.   Dawne to były czasy… W ZOO najwięcej czasu MamaM. spędzała przy…

Czytaj dalej...
Strona12345Nast