Ekologia dla przedszkolakaponiedziałek 22.04.2013

Recykling i odpadki

 

M. zaczął mówić stosunkowo późno, ale już przed trzecimi urodzinami jednym z najczęściej używanych słów był „jecykjing”. Mając 2 lata i 9 miesięcy M. tłumaczył oniemiałej babci:

 

– Śmieci cieba segjegować, bo jecykjing to wspaniała zieć.

 

– Skąd on to wie? – dziwiła się babcia.

 

Jak to skąd? Z programów ekologicznych na kanale Mini-Mini, z kreskówek, no i przede wszystkim z rozmów. M. od drugich urodzin zafascynowany był śmieciarkami, kubłami na śmieci (nie tylko tymi recyklingowymi zresztą), i wszystko co było z tym związane, było bardzo, bardzo ciekawe. Pierwsza wyprawa do ZOO? Interesujące były tylko kosze z wymalowanymi żyrafami, M. biegał od jednego do drugiego i podziwiał.  Spacer? Wypatrywanie i liczenie śmieciarek.  O tym, że w pokaźnej kolekcji pojazdów M. śmieciarki były wyraźnie nadreprezentowane, nie warto nawet wspominać.

 

Recykling i odpadki

Gdy M. rozpoczął przedszkolną edukację (jako czterolatek) pierwszym projektem, realizowanym przez grupę okazały się… śmieci. Przez kilka tygodni temat segregacji odpadów, śmieciarek, wysypisk, spalarni śmieci wracał ze zdwojoną siłą. M. czuł się w swoim żywiole, i chciał wiedzieć więcej i więcej. I właśnie wtedy wpadła mi w ręce cudna książka, wydana przez lubianą przez nas Firmę Księgarską Olesiejuk w serii Sprawdźcie sami – „Recykling i odpadki”.

 

Książka z klapkami (M. uwielbiał klapki, jak pewnie większość dzieci), z ciekawym tekstem i wiadomościami (może to głupio zabrzmi, ale naprawdę z książki napisanej i narysowanej z myślą o przedszkolakach dowiedziałam się sporo na temat technologii utylizacji odpadów), z ładnymi obrazkami, przypadła M. do gustu. Mało powiedziane – traktował ją jak coś w rodzaju biblii śmieciowej, i z dużym zacięciem uczył się fragmentów na pamięć.

 

Książek proekologicznych dla dzieci nie brakuje. Ta, naszym zdaniem, jest bardzo interesująca – zaciekawi i czterolatka, i nieco starsze dziecko. W przystępny sposób uczy prawidłowych nawyków segregowania odpadków, od którego w dużym stopniu zależy przyszłość Ziemi.

 

A dziś właśnie, 22 kwietnia, obchodzimy Dzień Ziemi. To dobry pretekst, żeby napisać o książkach kształtujących ekologiczną wrażliwość dzieci. Polecacie jakieś?

 

Seria "Ciekawe dlaczego"

 

My bardzo lubimy i cenimy liczne pozycje z serii „Ciekawe dlaczego…?” , szczególnie zaś tytuły:

 

Ciekawe dlaczego w niebie jest dziura i inne pytania na temat środowiska

 

Ciekawe, dlaczego sosny mają igły, i inne pytania na temat lasów

 

Ciekawe, dlaczego Dodo nie żyje, i inne pytania na temat wymarłych i zagrożonych gatunków zwierząt

 

M. bardzo się przejął losem żółwi morskich, połykających foliowe torebki, i orangutanów, tracących domy na skutek wycinania lasów. To dobry początek ekologicznej edukacji, myślę. Aha – serię „Ciekawe dlaczego…” również wydaje Firma Olesiejuk!

 

Lubimy to!

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Imię (wymagane):

E-mail (opcjonalnie):

Treść (wymagane):

  1. Joanna J napisał(a):

    BAJKA O SŁOŃCU i BAJKA O DRZEWIE Eliza Piotrowska,
    seria „Dbamy o naszą planetę. Nie sami – z rodzicami!”
    „Fuj! jak mniej śmiecić!!”