Goście na Boże Narodzenieśroda 9.04.2014

Goście na Boże Narodzenie

 

No i co z tego, że za oknem zielono, a M. przyjechał w poniedziałek ze szkolnej wycieczki z pisankami własnoręcznie pomalowanymi, ozdobionym mazurkiem i wyrychtowaną palmą wielkanocną? Jeśli ktoś myśli, że jest to przeszkoda, by sięgnąć po bożonarodzeniową książkę z serii o kocie Findusie, jest w mylnym błędzie.

 

MamaM. i M. robili na półkach z książkami okresowy remanent i o-k-a-z-a-ł-o się, że mamy kilka książek, które nam się „zapodziały”. I teraz, po „O ósmej na arce”, książki będą czytane w kolejności wyznaczonej przez M. Pierwsza w kolejce ustawiona została książka Svena Nordqvista „Goście na Boże Narodzenie” (Wydawnictwo Media Rodzina), a M. tylko spojrzał na MamęM., nieśmiało proponującą przesunięcie książki na bardziej stosowną porę roku:

 

– Wielkanoc to też święta! A pamiętasz poza tym, że w zeszłym roku w Wielkanoc padał śnieg? – zapytało dziecko sześcioipółletnim, nieznoszącym sprzeciwu, mądralińskim tonem, od którego matce ciary chodzą po plecach („co to będzie później, co będzie…”).

 

MamaM. dobrze pamięta Wielkanoc 2013, jako żywo przypominającą Boże Narodzenie.

 

Goście na Boże NarodzenieAle i bez tego argumentu łatwo dała się przekonać, że każda pora roku jest dobra na opowieść o Findusie, o klimacie świątecznym, o zwykłej życzliwości, o dobrym sąsiedztwie. I o tym, że czasami sytuacja wydawałoby się beznadziejna (święta Bożego Narodzenia bez choinki, świątecznych przysmaków i prezentów, a za to ze stłuczoną nogą SĄ beznadziejne) zmienia się w jednej chwili w taką, którą chce się wspominać do końca życia. I o tym, że warto rozglądać się wokół siebie – nie tylko w święta – żeby dostrzec, że ktoś jest smutny i potrzebuje naszej serdecznej obecności.

 

– No i kawałka ciasta i kiełbasy – precyzuje przywiązany do konkretów M.

 

Tak, ciasta i kiełbasy też.

 

Serię o Findusie kochamy nie tylko za opowieści, ale (może nawet przede wszystkim) za piękne ilustracje. I zawsze, zawsze tropimy najmniejszych bohaterów, zmyślnie umieszczonych w różnych zakamarkach obrazków.

 

Nawet jeśli w tym roku Wielkanoc nie zaskoczy nas śniegiem (a pewnie nie zaskoczy), nic nie stoi na przeszkodzie, by dzielić się świątecznym klimatem w duchu książki „Goście na Boże Narodzenie”. Polecamy!

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Imię (wymagane):

E-mail (opcjonalnie):

Treść (wymagane):