Proszę mnie przytulićponiedziałek 14.10.2013

Proszę mnie przytulić

Mam nieodparte wrażenie, że nadszedł czas łapania uciekających książek… Książek, które znajdujemy w ostatniej (niemal) chwili, zanim M. z nich wyrośnie.

 

Mam nieodparte wrażenie, że z powodu rozmaitych napięć emocjonalnych i konfliktów domowych MamieM. wyostrzył się wzrok i tropi książki o mocy terapeutycznej.

 

I pewnie z powodów, o których powyżej, w nasze ręce wpadła w weekend piękna książka „Proszę mnie przytulić”.

 

 

I w sumie nie wiem, co podobało się nam bardziej – tekst (Przemysław Wechterowicz), czy szata graficzna (Emilia Dziubak), która jest po prostu rewelacyjna. Każdą stronę oglądaliśmy niemal przez lupę, napawając się postaciami niedźwiedzi i ich leśnych przyjaciół, znajomych i nieznajomych.

 

Czy „Proszę mnie przytulić” to książka o przytulaniu? Owszem, choć nie tylko. Pewnego dnia Tata Niedźwiedź zdradza Niedźwiadkowi sekret udanego dnia. Co zrobić, by świat stał się piękniejszy? Wystarczy kogoś mocno przytulić. I tak od słowa do słowa, a raczej do czynu – dwa niedźwiedzie, duży i mały, ruszają w świat (a raczej – w las), by przytulać, przytulać, przytulać…

 

Agencja Wydawnicza „Ezop” rekomenduje tę książkę w przedziale 3+.

 

Proszę mnie przytulićRacja – tekst nie jest skomplikowany, a piękne obrazki na pewno spodobają się najmłodszym czytelnikom. Ale sądząc po reakcjach M. (a także MamyM.) i bardziej wyrobiony, dojrzalszy czytelnik – pięcio, sześcioletni – książką może być zachwycony. Zada przy tym – uwaga! – mnóstwo pytań, na które trzeba mieć w zanadrzu sensowne odpowiedzi.

 

– Jak duży niedźwiedź może przytulić malutką gąsienicę?

 

– Anakonda to taki wąż-dusiciel? To chyba ona by przytuliła niedźwiedzia i go umarła, tak?

 

– Czy myśliwy dałby się niedźwiedziom przytulić? Czy wolno strzelać do zwierząt? Do niedźwiedzi można? A dlaczego do jednych wolno a do innych nie można? (- Ja bym nie strzelał w ogóle, chyba że do tygrysa w Afryce).

 

– Czy bez przytulania nie można mieć udanego dnia? A jak mnie nie ma bo jestem u taty, to kogo przytulasz? Nie masz wtedy udanych dni?

 

 

Proszę mnie przytulić

Jak kończy się ta opowieść? Czy wszyscy zostaną przytuleni? Czy Tata i Synek naprawdę będą mieć udany dzień?

 

 

Przeczytajcie sami… A potem mocno, mocno przytulcie kogoś, kogo kochacie. Będzie mieć naprawdę udany dzień!

 

 

 

Dodaj komentarz

Imię (wymagane):

E-mail (opcjonalnie):

Treść (wymagane):

  1. Katarzyna napisał(a):

    Też mam podobny dylemat;) U mnie tak ciut-ciut szala na stronę ilustracji się przechyla;)
    A tak przy okazji Wechterowicza odkrył się nam (gdzieś leżakujący trochę na półce) „Anastazy” – ależ to jest cudowny zwierz!;)