Wpisy z tagiem ‘wakacje z dzieckiem’

Lisbon story. Odcinek 4. Cabo da Roca i Sintraniedziela 2.04.2017

Lisbon story. Odcinek 4. Cabo da Roca i Sintra

      Trzeci dzień naszej lizbońskiej historii to wycieczka poza Lizbonę – do Sintry przez Cabo da Roca, najdalej na zachód wysunięty przylądek kontynentalnej Europy. W Sintrze MamaM. była już wcześniej dwa razy, na Cabo da Roca – nie było okazji. Do teraz.   Większość tych, którzy dzielą się…

Czytaj dalej...

Lisbon story, odcinek 3. Spacery po mieście itd.piątek 24.03.2017

Lisbon story, odcinek 3. Spacery po mieście itd.

Itd., czyli shopping. Przymusowy, ale o tym potem.   W Lizbonie zameldowaliśmy się w piątek wieczorem, w sobotę rano był konkurs skoków w Sapporo (tak, oglądaliśmy). Potem – biegiem na śniadanie, bo żołądki piszczały. Pochmurno, trochę chłodno (12 stopni), ale nieważne! To przecież Lizbona! Jesteśmy w Lizbonie!   Sobota i…

Czytaj dalej...

Lisbon story. Odcinek 2. Praktycznieczwartek 23.03.2017

Lisbon story. Odcinek 2. Praktycznie

    O biletach lotniczych już trochę było, ale… do Lizbony tanimi liniami można polecieć z Polski za nawet 350-400 złotych od osoby w dwie strony (naprawdę, są takie ceny, choć terminy niezbyt dogodne). Nas bilety WizzAir, z kartą klubu i 20 proc. rabatem (to u nich lubię, te okresowo…

Czytaj dalej...

Lisbon story. Odcinek 1czwartek 16.03.2017

Lisbon story. Odcinek 1

    Przyszedł taki czas, że gdyby MamaM. wygrała w Lotto ze dwie bańki (albo dajmy na to pięć) nie wahałaby się ani przez chwilę…   No dobrze. Może by się i wahała. Wyjechać czy zostać. Zostać czy wyjechać. I być może podjęłaby jednak decyzję, że ma dość i wyjeżdża,…

Czytaj dalej...

Grecja. Kreta. Wakacje…niedziela 5.02.2017

Grecja. Kreta. Wakacje…

Styczeń jest podobno najdłuższym miesiącem roku. Niestety, nie u MamyM. Mister January przemknął przez jej życie, jak pendolino przemyka przez stację Włoszczowa Północ. Nawet nie zamrygał, że przecież jest. Był.   Także, no.   U nas wszystko OK.   M. skończył pierwszy semestr IV klasy bez trój, z czterema piątkami,…

Czytaj dalej...

Wszystkie drogi prowadzą do…poniedziałek 7.11.2016

Wszystkie drogi prowadzą do…

…Rzymu, oczywiście!   MamaM. w Rzymie była w erze „przed M.” raz. Rzym zdał się jej wtedy miastem pięknym, ale ponad miarę hałaśliwym, zatłoczonym, i – drogim. Romantyczny pobyt w Wiecznym Mieście kończył pewien ważny etap w życiu MamyM.   O czym nie miała ona wtedy zielonego pojęcia.   I…

Czytaj dalej...

Oni. Gdzie są, mamo?piątek 4.09.2015

Oni. Gdzie są, mamo?

  Miało być o wakacjach. Były w tym roku, dla MamyM. krótkie, ale wspaniałe – tydzień na greckiej wyspie. Wow, że tak się wyrazi MamaM.   M. nie wyjmował pupy  z morza (gdy byliśmy na plaży, czyli przez większość dnia poza godzinami słonecznego szczytu).     No, ewentualnie budował konstrukcje…

Czytaj dalej...